Archive for the ‘ciekawostki’ Category
Kanon kobiecego piękna ewoluował na przestrzeni lat. Wbrew powszechnej opinii różnice w postrzeganiu kobiecego wyglądu nie zmieniały się liniowo – od obfitych, pełnych kształtów, do dzisiejszego chorobliwie już szczupłego wzorca – lecz, podobnie jak większość trendów, pewne mody po wielu latach wracały (czasem nawet w zintensyfikowanej formie). Każdy z nas potrafi wskazać dwa najważniejsze kanony piękna z przeszłości: ideał okresu baroku oraz wzorzec starożytnej Grecji, jednak historia tego zagadnienia jest znacznie bogatsza.
W czasach najdawniejszych kanon kobiecej urody nierozerwalnie związany był z rolą jaką tradycyjnie przypisywano tej płci. Kobietę kojarzono z płodnością, jej podstawową społeczną rolą było urodzenie zdrowych dzieci. Mężczyźni wychowani w kulturach przywiązujących szczególną wagę do macierzyństwa, wybierali na swe przyszłe małżonki te kandydatki, które najlepiej mogły wywiązać się z roli matki. Jednym z najistotniejszych cech były oczywiście konkretne walory fizyczne. Starożytność niemal w całości to okres faworyzujący kobiety o stosunkowo pełnych kształtach: mocno zaokrąglonych biodrach, obfitych piersiach i nie koniecznie szczupłych – zwłaszcza w we współczesnym rozumieniu – taliach. Ponadto za atrakcyjne uważano długie i gęste włosy oraz pełne usta. Jednak nawet ta epoka miała swoje wyraźne wyjątki. Za jeden z najjaskrawszych można śmiało uznać Państwo Faraonów. Największe powodzenie miały Egipcjanki o szczupłej budowie ciała, z wąskimi biodrami, długą szyją i wyraźnie zarysowanym nosem. Wyjątkowo szokującym ze współczesnej perspektywy atrybutem piękna była całkowicie łysa głowa. Kobiety znad Nilu bardzo skrupulatnie depilowały bowiem całe ciała, nie oszczędzając nawet rejonów, które – patrząc na całą historię człowieka – zawsze pozostawały naturalne.
Kanon piękna znacznie bardziej zbliżony do współczesnego wytworzony został w starożytnej Grecji i Rzymu. Obejmował on to co powszechnie rozumiane jest jako „klasyczne” w odniesieniu do urody. Pewną różnicę w stosunku do XXI wieku stanowiła jednak nieco bardziej atletyczna budowa ciała (wiązało się to oczywiście z obowiązkami jakie w tej epoce przypisane były „słabej płci”).
W średniowieczu ideał kobiecego piękna powstawał w wyraźnej opozycji do kanonu męskiego. W odróżnieniu od silnych, mocno zbudowanych i zaprawionych w bojach ciałach rycerzy, doskonałe kształty niewiast kojarzone były raczej z eterycznością, czy wręcz kruchością. Prawdziwe damy powinny były być bardzo blade (w odróżnieniu od ogorzałych od wiatru i słońca mężczyzn), bardzo delikatne i skromne w ruchach. W pewnym okresie lubowano się nadto w podgalanych czołach u pań, które – podobnie jak praktyki egipskie – mogą dziś budzić bardzo mieszane uczucia.
Kiedy „duchowe średniowiecze” zastąpione zostało przez „cielesny barok, podobna zmiana nastąpiła w kanonie urody. Skromność ustąpiła przepychowi, natomiast wątłe damy dworu – rubasznie obwitym arystokratkom. Kobiety tego okresu nie tylko nie wstydziły się swoich znacznie obfitszych kształtów, ale wręcz starały się je w możliwie wyraźny sposób podkreślać. Dużą popularność zyskały w tym okresie coraz bardziej odsłaniające kobiece krągłości, głęboko krojone dekolty, oraz wyszukane, często osiągające znaczne rozmiary peruki. Powszechny staje się ponadto największy bodaj wróg współczesnej kobiety – cellulit.
XX wiek, w szczególności jego początkowy okres był czasem w którym ideał piękna powrócił do swojego klasycznego wzorca. Za najbardziej urodziwe uważano kobiety o proporcjonalnie zbudowanych i dość szczupłych ciałach, dużych piersiach i wąskich taliach. Mody o różnym okresie trwania inicjowały przede wszystkim gwiazdy kina, będące w tym stuleciu obiektami westchnień dla panów, a zazdrości dla pań.
Koniec wieku dwudziestego i początek obecnego przynosi nowy trend – wyjątkowo szczupłą sylwetkę. Należy pamiętać, że obecny kanon nie jest ani czymś szczególnie wyjątkowym (talie Egipskich piękności w starożytności miały najprawdopodobniej zbliżone obwody do współczesnych gwiazd), ani z całą pewnością czymś stałym. Najprawdopodobniej należy go uznać za przejaw epoki dobrobytu, gdzie zdrowe, szczupłe ciało znaczy więcej niż obfite, mimo, iż to drugie teoretycznie oznacza zasobność portfela. Powyższe można zobrazować przykładem odwrotnym. Przedstawiciele niemal wszystkich współczesnych plemion pierwotnych kochają się w okrągłych kształtach, ponieważ te niosą za sobą ukrytą informację – bogate pochodzenie właścicielek tych ciał, a więc wysoki posag. Można więc śmiało powiedzieć, że wraz z bogaceniem się społeczeństwa kanon kobiecego piękna „szczupleje”, gdy społeczeństwo jest bardzo ubogie, kanon ten staje się coraz „obszerniejszy”.
